• WSPÓLNIE tworzymy naszą codzienną przestrzeń. Spotykamy się na kręgach i zebraniach, rozmawiamy, kreujemy, inspirujemy siebie nawzajem. Jesteśmy jedną grupą, jedną społecznością.

  • UCZYMY SIĘ świata poprzez działanie i twórczść. Pracujemy warsztatowo, realizujemy projekty, spotykamy się z pasjonatami, doświadczamy. W przestrzeni wolnej od rywalizacji i oceniania nabywamy wiedzę i umiejętności bez podziału na jednostki lekcyjne czy przedmioty. Podążamy za zainteresowaniami dzieci.

  • Dorośli WSPIERAJĄ i dzielą się swoją pasją. Prowadzą warsztaty tematyczne, służą radą i doświadczeniem. Dzieci, pozostając wolne w swych wyborach, podążają za tym, co dla nich ważne i rozwijają się w swoim własnym tempie i kierunku.

  • Dbamy o RELACJE, o oparte na rozmowie i empatii środowisko, gdzie wykształcanie kompetencji społecznych to jeden z wymiarów szkolnej codzienności. Uczymy się mówić i słuchać, pochylamy się nad tym, co trudne. Pracujemy nad wzmacnianiem poczucia własnej własnej wartości, świadomości siebie.

 

Czym w ogóle są wolne szkoły?

Tak zwane „wolne szkoły” to termin niezwykle pojemny: określa się tak na ogół placówki funkcjonujące na obrzeżach systemu i zajmujące się edukacją czy wychowaniem w sposób nastawiony na wolność oraz podmiotowość uczniów i zbudowane na dwóch prostych zasadach: każdy samodzielnie wybiera to, czego i w jaki sposób będzie się uczyć, zaś zasady rządzące szkołą ustalane są (w mniejszym lub większym zakresie) przez całą społeczność. Reszta, choć czasem podobna, jest już swoista dla każdej ze szkół. Zanim więc zapałamy sympatią do idei edukacji demokratycznej jako takiej warto przyjrzeć się założeniom konkretnej placówki.

Hasło „szkoła” też zresztą może być mylące. Polski system szkolnictwa nie przewiduje tak zindywidualizowanej formy edukacji, dlatego żadna wolna szkoła nie może działać w systemie na prawach placówki publicznej. Konsekwencją tego jest fakt, że szkoły demokratyczne muszą funkcjonować jako świetlice, a ich uczniowie formalnie są w tzw. edukacji domowej.

W związku z tym dzieci trzeba zapisać do innej placówki zewnętrznej, systemowej, zwykle współpracującej z wolną szkołą. Aby stać się więc uczniem wolnej należy przejść proces rekrutacji (różny w różnych szkołach), uzyskać opinię rejonowej poradni pedagogicznej dotyczącą edukacji domowej oraz złożyć wniosek o przyjęcie do systemowej szkoły współpracującej ze szkołą wolną.

 

Jaki pomysł na edukację ma nasza szkoła?

W Polsce pełna realizacja zasady wolności edukacyjnej nie jest możliwa, obowiązuje nas bowiem obligatoryjna podstawa programowa i coroczne egzaminy sprawdzające poziom jej opanowania. W Wolnej Szkole Grójec chcemy jednak dołożyć wszelkich starań, by realizowanie obowiązku szkolnego było pasjonujące, a głównym, wybijającym się aspektem była samodzielność w odkrywaniu świata i prowadzeniu własnych projektów. Przy wsparciu uważnych i twórczych dorosłych dzieci nabędą wiedzę i umiejętności z zakresu wszystkich przedmiotów podstawy programowej.

Nasze dzieci nie będą pewnie zaliczać szeregu prestiżowych konkursów i nie będą wymachiwały dzienniczkiem pełnym piątek, ale zamiast spędzać długie godziny na odrabianiu prac domowych czy nauce do testów będą biegać po błocie, budować szałasy i realizować własne projekty. Będą też pewnie zachwycały się kolejnymi warsztatami, będą tworzyły rzeźby i obrazy, przeprowadzą na nowo historyczne bitwy, nauczą się śpiewać pieśni z różnych stron świata i hodować kolorowe kryształy. Czas zabawy jest bowiem tak samo ważny jak czas nauki, dzieciństwo zaś to piękny czas radosnego doświadczania dookolnej rzeczywistości.